Ciąża jest dla każdej kobiety okresem pełnym wyzwań – zmienia się jej
ciało, zmieniają się jej relacje w życiu osobistym, najczęściej
rezygnuje ona z pracy zawodowej, by poświęcić się trosce o nienarodzone
maleństwo. Obowiązków i nowych zadań jest tak wiele, że czasem łatwo
zapomnieć o tym, co najważniejsze: że mały człowiek w środku potrzebuje
uwagi i opieki niemal tak samo, jak niemowlę.
Postuluje się, że pierwotne procesy psychiczne zaczynają się u dziecka już koło 3 tygodnia po zapłodnieniu, wtedy zaczyna rozwijać się układ nerwowy. W ciągu 9 miesięcy ciąży wrasta zdolność płodu do odczuwania bodźców tak z organizmu matki, jak z otaczającego go świata.
Dziecko odbiera zarówno stany emocjonalne matki – przez łożysko mogą bowiem przenikać neurotransmitery i hormony (jak na przykład hormon stresu – kortyzol), ale można komunikować się z nim w bardziej „tradycyjny sposób”. Około 4 miesiąca życia dziecko zaczyna odbierać bodźce słuchowe. Od tego okresu ważna staje się komunikacja dźwiękowa a zatem rozmawianie z dzieckiem (przez obydwoje rodziców!), słuchanie muzyki, czy regularne czytanie tej samej bajki. Po urodzeniu będą to bodźce działające w sposób uspokajający na dziecko.
Równie istotne jest poznanie ruchów dziecka w łonie matki. Kobieta może nauczyć się specjalnego masażu (tzw. haptonomii), aby dać dziecku do zrozumienia, że jest kochane i akceptowane. Sama również uczy się, kiedy malec jest niespokojny, zlękniony, lub zadowolony. Choć „mówienie do brzucha” wydaje się nam czasami infantylne i niepotrzebne jest to w rzeczywistości wartościowa metoda budowania więzi z nienarodzonym dzieckiem, mająca wpływ na jego zachowanie po urodzeniu.
Postuluje się, że pierwotne procesy psychiczne zaczynają się u dziecka już koło 3 tygodnia po zapłodnieniu, wtedy zaczyna rozwijać się układ nerwowy. W ciągu 9 miesięcy ciąży wrasta zdolność płodu do odczuwania bodźców tak z organizmu matki, jak z otaczającego go świata.
Dziecko odbiera zarówno stany emocjonalne matki – przez łożysko mogą bowiem przenikać neurotransmitery i hormony (jak na przykład hormon stresu – kortyzol), ale można komunikować się z nim w bardziej „tradycyjny sposób”. Około 4 miesiąca życia dziecko zaczyna odbierać bodźce słuchowe. Od tego okresu ważna staje się komunikacja dźwiękowa a zatem rozmawianie z dzieckiem (przez obydwoje rodziców!), słuchanie muzyki, czy regularne czytanie tej samej bajki. Po urodzeniu będą to bodźce działające w sposób uspokajający na dziecko.
Równie istotne jest poznanie ruchów dziecka w łonie matki. Kobieta może nauczyć się specjalnego masażu (tzw. haptonomii), aby dać dziecku do zrozumienia, że jest kochane i akceptowane. Sama również uczy się, kiedy malec jest niespokojny, zlękniony, lub zadowolony. Choć „mówienie do brzucha” wydaje się nam czasami infantylne i niepotrzebne jest to w rzeczywistości wartościowa metoda budowania więzi z nienarodzonym dzieckiem, mająca wpływ na jego zachowanie po urodzeniu.
Komentarze
Prześlij komentarz