W 2017 roku została podpisana nowelizacja ustawy o opiece zdrowotnej,
przez którą zakup tabletki "dzień po" bez recepty stał się niemożliwy.
Szybko jednak powstała inicjatywa "Lekarze kobietom", która miała
ułatwić dostęp do tych tabletek. Powstał także specjalnie poświęcony
temu zagadnieniu portal internetowy.
Tabletka po cena jednej sztuki to około 120-160 złotych. Tak wysoka cena nie jest bezsensownym wymysłem. Zapobiega natomiast nadużywania leku, ponieważ widząc rachunek za nią wiele kobiet mocno zastanowi się nad tym, czy aby na pewno musi ją zażyć. Tyczy się to głównie nastolatek, które jeszcze nie widzą siebie w roli matek.
Niestety, od niedawna panuje kolejny idiotyczny przepis. Młode dziewczyny, powyżej 15 roku życia ale jeszcze niepełnoletnie nie mogą samodzielnie korzystać z usług ginekologa. Takie ograniczenie wpływa na drastyczny spadek wizyt osób w tym wieku, nawet, gdy występują pewne dolegliwości.
Pomocne miejsce w sieci
Wielu lekarzy z całej Polski zaoferowała chęć wypisania recepty w razie potrzeby. Nie trzeba wcale płacić za wizytę prywatną, ponieważ czynny udział w akcji płynie z dobrej woli specjalistów. Na specjalnej stronie można znaleźć spis lekarzy, który cały czas się powiększa. Służy ona także wymianie informacji o placówkach, gdzie bez problemu przepisywana jest pacjentkom tabletka poronna. Warto także pamiętać, że z tym problemem nie trzeba udawać się do ginekologa - może to być lekarz pierwszego kontaktu.Tabletka dzień po bez recepty - co trzeba wiedzieć?
Według Światowej Organizacji Zdrowia, ciąża rozpoczyna się wraz z zagnieżdżeniem się zapłodnionej komórki jajowej w macicy. Tabletki wczesnoporonne są jednym ze sposobów przerwania ciąży, jednak nie są one dostępne w naszym kraju. Natomiast istnieją też takie, które jedynie utrudniają zagnieżdżenie się komórki lub nie doprowadzają do zapłodnienia poprzez mocne zagęszczenie śluzu. Dlatego też EllaOne nie jest uznawana za tabletkę poronną i może być sprzedawana za okazaniem recepty od lekarza, biorącego czynny udział w akcji "Lekarze kobietom".Tabletka po cena jednej sztuki to około 120-160 złotych. Tak wysoka cena nie jest bezsensownym wymysłem. Zapobiega natomiast nadużywania leku, ponieważ widząc rachunek za nią wiele kobiet mocno zastanowi się nad tym, czy aby na pewno musi ją zażyć. Tyczy się to głównie nastolatek, które jeszcze nie widzą siebie w roli matek.
Niestety, od niedawna panuje kolejny idiotyczny przepis. Młode dziewczyny, powyżej 15 roku życia ale jeszcze niepełnoletnie nie mogą samodzielnie korzystać z usług ginekologa. Takie ograniczenie wpływa na drastyczny spadek wizyt osób w tym wieku, nawet, gdy występują pewne dolegliwości.

Komentarze
Prześlij komentarz